Kiedy pewnego wieczoru w Abong-Mbang pewien Sycylijczyk opowiedział nam o pewnych wyspach na pewnej rzece stwierdziliśmy, że na pewno musimy tam popłynąć! Dzikus ostatni raz był tak podekscytowany kiedy dowiedział się, że wraca McFLurry z daim’em.
Sycylijczyk nazywał się Svann, rzeka nazywała się Sanga, a na wyspach mieścił się rezerwat szympansów.
I tam właśnie spędziliśmy jeden z najlepszych czwartków naszego życia! 🙉🙉
DSC0743018011134_451977101803176_1497345909846341761_nDSC07587DSC07454DSC07475DSC07474DSC07510DSC07504DSC07537DSC07522DSC07548

Advertisements